Troche to trwało ale na reszcie napisaliśmy kolejną część. Posty postaramy się dodawać maksimum z tygodniowymi przerwami.
P.S proszę was jeżeli się da napiszcie co myślicie o tym blogu, może macie jakieś sugestie co do jego treści. :3
***********************************************************************************************
Weekend się skończył i musiałam wrócić do szkoły, ciężko mi było uwierzyć że wolałabym spędzić kolejny dzień z wampirem niż siedzieć w szkole. Kiedy stanęłam na szkolnym korytarzu cała moja klasa już tam była. Łącznie z Katrine która już wróciła ze szpitala. Oczywiście nawet ona na mnie nie zwróciła uwagi, zawsze tak było jak Agnieszka była w szkole. wolała spędzać czas z nią niż ze mną. Kiedy zadzwonił dzwonek na lekcje wszyscy weszli do sali i usiedli w ławkach czekając na nauczyciela. Ja zajęłam swoje stałe miejsce w ostatniej ławce przy oknie, patrząc na ulice przez szybę usłyszałam jak ludzie w całej klasie o czymś rozmawiają
-Słyszeliście? Mamy mieć nowego nauczyciela od historii
-Słyszeliście? Mamy mieć nowego nauczyciela od historii
-Serio? Nic nie słyszałam.
-Podobno to świetny nauczyciel.
-Zaraz się okaże, mam nadzieje że tak.
Wtedy do sali wszedł nowy nauczyciel, ubrany był w czarny płaszcz. Kiedy staną przed tablicą o mało co nie krzyknęłam.
-Dzień dobry jestem waszym nowym nauczycielem historii
Spojrzał w moją stronę i się uśmiechnął. Serce mi waliło, pierwszy raz w szkole marzyłam o drewnianym kołku, obrzuciłam go zabójczym spojrzeniem.
-Nazywam się Patrick van Lavendern. Ale mówcie mi panie profesorze.
-Panie profesorze co się stało z naszym poprzednim nauczycielem?
Zapytałam wstając i siląc się na normalny ton zwłaszcza przy słowie ,,profesorze”.
-Zrobił sobie wolne i jestem w zastępstwie, wyciągnijcie kartki.
Cała klasa, łącznie ze mną wyjęła kartki z plecaka.
-A teraz na kartach napiszcie jaką historię najbardziej lubicie, nie martwicie się, to nie jest kartkówka, pamiętajcie się podpisać.
napisałam na kartce tylko słowo średniowiecze, nie miałam ochoty na wymyślanie czegokolwiek więcej.
Patrick prawie cały czas patrząc na mnie zebrał kartki i zaczął je przeglądać. W końcu natrafił na moją kartkę.
-Kamila. Widać że się rozpisałaś.
--nie lubię historii
-Średniowiecze to bardzo okrutna epoka.
-wiem, okres zabijania wampirów.
Odpowiedziałam, w moim głosie bez trudu można było wyczytać że mam coś konkretnego na myśli. Oczywiście nikt z mojej klasy nie mógł się domyśleć o co chodzi.
-A tak. Wampiry, czarownice najwięcej ich spalono we Francji, kilka milionów.
-muszę się kiedyś tam wybrać.
wiedziałam że cała klasa z uwagą przysłuchuje się tej rozmowie, ale nie spuszczałam zabójczego wzroku z wampira.
-Chyba mnie nie lubisz co?
-a mam jakiś powód żeby było inaczej?
Po klasie rozeszły się szepty i stłumione śmiechy.
Po klasie rozeszły się szepty i stłumione śmiechy.
-Ale to nie zmienia faktu że zapiszemy temat lekcji.
Patrick napisał na tablicy temat a potem zaczął dyktować notatkę. Cała klasa notowała jego słowa w zeszycie dalej szepcząc o mojej dyskusji z nauczycielem. Kiedy skończył mówić lekcja dobiegała końca.
-A teraz zapiszcie zadanie domowe.
po sali rozszedł się pomruk niezadowolenia.
-Macie na następna lekcje opisać jedno wydarzenie które miało miejsce w Szkocji w czternastym wieku.
Zadzwonił dzwonek. wszyscy się spakowali i szybko wyszli z sali. Kiedy już nie było nikogo podeszłam do wampira.
--wyjaśnisz mi o co tu chodzi?
-Masz bardzo podobne do kogoś spojrzenie. Jest z czymś jakiś problem?
-nie wiesz kim jestem?
-A kim miałabyś być
-N-nie, nie ważne. Dowidzenia.
-Następnym razem zmień stosunek do nauczyciela.
szybko ulotniłam się z klasy. miałam pewność że on przyszedł specjalnie bo wiedział że się tu ucze. Ale to że się tu zjawił musiało być zbiegiem okoliczności. Powinnam zastanowić się zanim cokolwiek powiedziałam. Przez pewność siebie o mało co się nie zdradziłam.
*
Kiedy Kamila wyszła z klasy Patrick dalej siedział za biurkiem.
-To na pewno ona.
Powiedział uśmiechając się do siebie.
Świetny bloog
OdpowiedzUsuńNatka ♥
Wciągnął mnie xD i to dosyć...
OdpowiedzUsuń